Muzyka disco polo największą popularnością cieszyła się w latach 90., a po roku 1997 zaczął następować stopniowy spadek jej popularności. Miał to być koniec złotej ery disco polo. Jeden z moich rozmówców i fan muzyki disco polo powiedział mi w trakcie realizacji projektu, że była to w latach 90. „muzyczna rzeźnia”. Dlaczego więc zainteresował mnie temat disco polo?  Ze względu na to, że mam wykształcenie muzyczne, muzyka disco polo wywoływała we mnie zawsze bardzo negatywne odczucia. Nie wiedziałem, co tak podoba się ludziom, którzy jej słuchają i zastanawiałem się nad jej fenomenem. Dzisiaj z kolei zastanawiam się, skąd wziął się wielki i nagły powrót disco polo?  W poszukiwaniu odpowiedzi postanowiłem skupić swoją uwagę na ludziach, którzy przychodzą na koncerty muzyki disco polo i na tych, którzy ją tworzą. Zastanawiałem się, kto powie na ten temat więcej: fani, czy wykonawcy? Nie stawiałem żadnej tezy. Zdjęcia robiłem w kilku niewielkich miastach, na małych koncertach, ale również na dużej scenie, na koncercie rekomendowanym przez moje osobiste odkrycie - stację telewizyjną Polo TV. Pomimo kpin i uśmiechów politowania nie słabnie miłość do tej muzyki. Co więcej, na koncertach pojawiają się kolejne pokolenia fanów, czasami dziadkowie z wnukami. W trakcie pracy nad tematem pojawiały się nowe pytania. Dlaczego słuchamy np. jazzu czy rocka, a najlepiej bawimy się przy disco polo? Dlaczego tak mało osób przyznaje się do słuchania disco polo, a wszyscy znają słowa piosenek? Miłym akcentem na drodze moich fotograficznych poszukiwań było nieoczekiwane spotkanie z uczniem Łukaszem, który uświadomił mi, że miłość do muzyki disco polo może być bezinteresowna i ponadczasowa.
Back to Top